poniedziałek, 17 marca 2014

Aaa! Gdzie są moje włosy?!?

ZrObIłAm TOo
Tak jak postanowiłam zagościłam u fryzjera!
Hmm... Ciężko było się zdecydować, no ale cóż.
Stwierdziłam, że moje końcówki są tragicznie suche 
i nie mogę się ciągle łudzić, że są ładne i w porządku używając tony jedwabiu i olejków. 
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Nic nie "sklei", nie naprawi zniszczonych końcówek...

Zrobiłam więc to co większość włosomaniaczek.
Postanowiłam wyrównać włosy, czyli ściąć je na prosto. 
Jednak moje włosy były wcześniej trochę cieniowane, więc, gdybym chciała mieć idealnie proste musiałabym je skrócić o połowę... ;( Postanowiłam więc to zrobić stopniowo i zdecydowałam się podciąć ok 10 cm (na środku było to trochę więcej, bo tam były zdecydowanie dłuższe)

A oto i one:
Teraz są "prawie" na prosto.

Hmm, jak dla mnie różnica jest OGROMNA i strasznie mi ich szkoda, ale wiem, że jako ich właścicielka przesadzam i była to mądra decyzja ;) Teraz mój kucyk nie jest na końcu jaki cienki, tylko mocny ^^
Mam też cichą nadzieję, że może w końcu przyśpieszę ich wzrost, zawsze po podcięciu miałam wrażenie że szybciej rosną. Może to było tylko złudzenie ale co mi tam ; P

Ponadto chcę wrócić do naturalnego koloru, więc podcięcie było konieczne. Tak sobie myślę, że jeszcze 3 takie większe podcięcia i zostaną mi moje zdrowe, niefarbowane chemicznie włosy ;) Wtedy odłożę też hennę i będę się  cieszyć w pełni swoimi włoskami ^ ^ A moja czuprynka powinna być zadowolona ;)

I dla uwypuklenia różnicy.
Tak było a jest ; P



Ps. Zwyciężyłam "walkę" z łupieżem, ale myślę, że to jeszcze nie koniec z" wojną"...
Czy podjęłam dobrą decyzję?

Wasza
Igg

8 komentarzy:

  1. napewno dobrą. każde cięcie służy włosom:))

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak. Też planuje podciąć włosy - właśnie tak o te 10 cm, ale jakoś nie mogę się wybrać do fryzjera. A moje końce są w tragicznym stanie. Więc dobrą podjęłaś decyzje - teraz możesz regularnie nakładać olej i serum na końce :) (Żebyś w przyszłym roku znów nie musiała obcinać ich o 10 cm :P )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wiem, nie pozwolę sobie na zaniedbanie ich ;) Co to to nie ;P Teraz namówię Ciebie na fryzjera ;P

      Usuń
  3. Ja w grudniu zrobiłam to samo miałam włosy obcięte w V i też skróciłam ok 10 cm, ale teraz po prawie 4 miesiącach włosy odrosły prawie (m.in. dzięki drożdżom) i są w dużo lepszym stanie :) Nie żałuj :) Odrosną piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję ^^ Też kiedyś próbowałam z drożdżami ale wytrzymałam tylko 2 tygodnie, ale moje uda mi się do nich wrócić?

      Usuń
  4. świetna decyzja! Teraz wyglądają lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają teraz o wiele,wiele gęściej :D .Ja również myśle nad ścięciem końców,co prawda nie cieniowałam nigdy włosów,one po prostu tak rosną warstwami,a żeby mieć równe musiałabym ściąć do ramian.Ale chyba zostane przy długości i będę jedynie podcinała końcówki i czekała aż się wyrównają :)

    OdpowiedzUsuń