czwartek, 24 lipca 2014

Warkoczy nigdy dość! ;)

Dziś się pochwalę ostatnimi warkoczami jakie powstały na oazie.

kandydat I: ŚLIMACZEK !!!

Jest on bardzo czasochłonny i uczy mnie cierpliwości i spokoju ;)
Najpierw oddzieliłam pasmo włosy dookoła głowy ze strony zewnętrznej a resztę włosów związałam w koczka by nie przeszkadzały. 
Zaczęłam od góry małym warkoczem dookoła, gdy skończyły mi się włosy a rundka była gotowa, związałam warkocza by się nie rozwalił. Rozpuściłam koka, oddzieliłam kolejną warstwę włosów i tak jeszcze raz ;) Na koniec spięłam wsuwkami. A oto efekt :


 kandydat II : tzw KORONA ;)

Swoich pięknych, długich włosów użyczyła Natalia ;*


 kandydat III: ZAKRĘCONY WARKOCZ
zakończony z boku
 Od przodu, góry, boków i tyłu ^^


1 komentarz:

  1. Tak. Zdecydowanie. Jak wrócimy na uczelnie zrobisz mi koronę *.*

    OdpowiedzUsuń